Countomat - licznik oraz statystyki webowe (Statystyki i Analiza danych, Wykresy, Licznik, Dane statystyczne)

BALONIKOWANIE OBU ŻYŁ SZYJNYCH

Po kolei:

31.03.2010 - miałem rezonans, odbyło się to naprawdę sprawnie. Najgorszą rzeczą podczas rezonansu były momenty, w których musiałem nabrać dużo powietrza i od razu całe wypuścić a następnie przeć na żyły szyjne - napinać je. Robiłem to tak często, że później zakręciło mi się w głowie:)

01.04.2010 - o 8.00 rano melduję się w szpitalu MSWiA, w dziale Euromedic. Pobrano mi (bezboleśnie!) krew i zaproszono "na pokoje":) I tutaj niespodzianka - poproszono żebym ubrał piżamkę Euromedic = sukienkę zawiązywaną z przodu:) Wenflon, kroplówka i odwiedziny przez żywą sławę dr S.:) Doktor zbadał mi żyły, powiedział, że żyły mi nie "wystają z szyi" jak zdarzało się u innych chorych. Badanie od razu wykryło dość duże zaburzenie w żyle prawej wewnętrznej szyjnej ale także zaburzenia w żyle lewej! Pielęgniarki i bardzo fajny lekarz (który także interesuje się bieganiem!) odwiedzali mnie często co dało mi do myślenia, że to już za chwilę. Pojawił się nawet dr K. - przywitał się i poszedł. Wizyta anestezjologa potwierdziła moje przypuszczenia.

Wszedłem jako pierwszy o godzinie 11.00 Łóżko od razu wydało mi się iście kosmiczne!:) Gdy lekarz naciskał guziki zmieniało swoje ułożenie. Zaczęło się od znieczulenia. Potem doktor wbił się w moją żyłę (to trochę bolało). Wszystko odbyło się mega szybko - ok. 30 - 35 minut! Doktor robił wszystko bardzo sprawnie. Nade mną były blaty przyczepione do łóżka, które mnie prześwietlały. W czasie zabiegu czułem silny ból w lewej i prawej skroni (chyba w tym czasie było balonikowanie). Cały zabieg był bezbolesny - żyły nie są unerwione. Po zabiegu doktor przyszedł do mnie i powiedział, że przeczyścił mi obie żyły. Tą lewą tak pro forma żeby po prostu była czysta (bo trochę była zapchana).

02.04.2010 - o godzinie 8.00 dostaję wypis i jadę na badanie okulistyczne. Takiego badania jeszcze nie miałem - prześwietlono mi nerwy wzrokowe i od razu okazało się, że w oku prawym było zapalenie:) To badanie zostanie powtórzone za 3 miesiące.

Obsługa medyczna i standardy oferowane przez Euromedic są królewskie. Mój pokój był trzy osobowy. Łóżka były oddzielone kotarami. Był telewizor z różnymi programami i przepyszne jedzenie. Nie ma jakiegokolwiek porównania do zwykłego szpitala. Kto z WAS jadł obiad na stoliku postawionym na pacjencie (czyli na mnie)? Soczki w kartoniku i po prostu suuuper smaczne jedzenie to standard.

Jak się teraz czuję - godzinę po zabiegu zobaczyłem, że moja lewa dłoń jest ciepła (do tej pory była zimna). Wieczorem kiedy mogłem już pochodzić zauważyłem, że chodzi mi się suuper dobrze. Nogi stały się lekkie:) To wszystko cały czas trwa, poczekam jeszcze trochę:)